Jak odnaleźć swój styl w urządzaniu wnętrz

Powiedzenie ‚mieć swój styl’ przywodzi na myśl głównie ubrania i ogólny wygląd zewnętrzny. Z racji tego, że jest to jednak blog o wnętrzach, a nie modzie, chciałabym poruszyć ten temat w kontekście przestrzeni jakimi się otaczamy. Czy masz swój styl i wiesz dokładnie co Ci się podoba? Czy wchodząc do sklepu potrafisz odpowiednio zestawić ze sobą podłogę, kolory ścian, rodzaj mebli i styl dodatków tak, aby tworzyły spójną całość? Wbrew pozorom to wcale nie jest takie łatwe i oczywiste.

Największy problem z jakim stykam się w swojej pracy dotyczy klientów, którym albo podoba się zbyt wiele rzeczy, albo praktycznie do niczego nie są przekonani. Zgłaszają się do projektanta, bo czują, że sami nie są w stanie „ogarnąć” zbyt dużej ilości własnych pomysłów oraz podpatrzonych rozwiązań. Podczas pierwszej rozmowy na jaw wychodzi fakt, że sami do końca nie wiedzą w jakim wnętrzu będą czuli się najlepiej – co przy braku pomocy specjalisty najczęściej kończy się zamieszkaniem w ogólnym stylistycznym chaosie. ( o zaletach zatrudniania projektanta pisałam tu ).

Jeśli jesteś w trakcie urządzania nowego mieszkania lub podświadomie czujesz, że z tym, w którym mieszkasz jest coś nie tak, dalszy tekst pomoże Ci lepiej zrozumieć własne upodobania i zebrać w logiczną całość najróżniejsze pomysły.

Po pierwsze:

Obserwuj siebie. Obserwuj swoje przyzwyczajenia, nawyki i upodobania. Osoba, która lubi otaczać się dużą ilością przedmiotów, kanapę zasypuje kilkunastoma poduszkami, a w kuchni lubi trzymać przyprawy na wierzchu, nie będzie czuła się dobrze w stylu minimalistycznym. Choćby nie wiem jak takie wnętrza się jej podobały, w ostateczności mieszkanie urządzone w tym stylu zamęczy ją, a ona je, sugestywnie wprowadzając swoje zmiany.

Po drugie:

Jedną z najprostszych i chyba najprzyjemniejszych dróg do poznania własnego stylu jest z pewnością tak zwane ‚bywanie’. A najlepiej, gdy owo ‚bywanie’ trwa co najmniej kilka dni. Wyjeżdżasz na wakacje, urlop, wyjazd służbowy i zatrzymujesz się w hotelu urządzonym w konkretnym stylu. Tam spędzasz kilka dni i dopiero wtedy jesteś w stanie stwierdzić czy w danym wnętrzu czujesz się dobrze, czy jednak coś nie gra.

Podstawowy błąd przy wyborze stylu wnętrza:

Bardzo często jest tak, że podoba nam się wnętrze zamieszczone na zdjęciu w gazecie. Jesteśmy pewni, że to jest to w czym chcielibyśmy mieszkać i dobrze byśmy się czuli. Nic bardziej mylnego! Patrząc na zdjęcie działa nam tylko zmysł wzroku. Zupełnie czym innym jest przebywanie w otoczeniu wszystkich tych widzianych przedmiotów i kolorów, a czym innym oglądanie ich na zdjęciu siedząc w zupełnie innym otoczeniu.

Przykład?

Kiedyś sama myślałam, że lubię wnętrza jasne, czyste, pozbawione większych akcentów kolorystycznych. Tak ładnie wyglądają w katalogach, a na Instagramie wśród innych miniatur najbardziej przyciągają wzrok. Są przyjemne dla oka i bije od nich spokój. W praktyce okazało się jednak, że wchodząc do takiego pomieszczenia po pierwsze – nic nie czuję, nie uderza we mnie żaden impuls zaciekawienia, a po drugie po dłuższym czasie przebywania w nich czułam, że czegoś mi tam brakuje. Podświadomie zaczęłam dodawać kontrastujące przedmioty, przemalowywać jedną ścianę na inny kolor, wieszać odcinające  się kolorystycznie zasłony…

Teraz wiem, że wnętrze, w którym chcę mieszkać powinno mieć choćby jeden element w kontrastującym kolorze, na przykład ciemną podłogę, która odbija całą jasną resztę. Wiedza ta kosztowała mnie jednak trochę czasu, konieczności przebywania w różnych miejscach i kilku zmian we własnym mieszkaniu.

Po trzecie:

Najpopularniejsze obecnie style to skandynawski, rustykalny, eklektyczny kolonialny, art deco, ekologiczny oraz nowoczesny i minimalistyczny. Klienci często proszą o urządzenie wnętrza np. w stylu skandynawskim, opierając swoje pragnienie na kilku zdjęciach wypatrzonych w internecie. Z biegiem postępujących prac okazuje się jednak, że styl ten nie jest wcale tym o co im chodziło i efekt końcowy widziany na wizualizacji ich nie zadowala.

Przykład?

Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie Pani, która chciała mieć sypialnię urządzoną w stylu skandynawskim. Pokazała mi projekt zrobiony wcześniej przez innego architekta, który choć nie powalał oryginalnością, spełniał wszystkie warunki by do owego stylu go zaliczyć. Jej jednak w ogóle się nie podobał. Z biegiem naszych prac okazało się, że sypialnia marzeń miała być zrobiona w stylu eklektycznym, o którym istnieniu Pani wcześniej nie słyszała. Jest to dowód na to, że swoje upodobania często próbujemy oprzeć na panującej aktualnie modzie – był czas, że prawie wszyscy chcieli mieć wnętrza w stylu skandynawskim lub minimalistycznym. Później jednak okazywało się, że jednym i drugim czegoś we wnętrzu brakowało. Teoria nie pokryła się z praktyką, bo jak już wspominałam, entuzjazm z oglądania zdjęcia nie zawsze pokrywa się z entuzjazmem późniejszego mieszkania.

Moja rada:

Moja rada na podsumowanie jest taka – oglądajmy zdjęcia, przebywajmy w różnych miejscach i konfrontujmy to wszystko z naszymi przyzwyczajeniami. Poszukiwanie własnego stylu to długa podróż, która może nigdy się nie zakończyć – z biegiem czasu zmieniają się bowiem nie tylko trendy, ale i my sami. Do pewnych rzeczy dojrzewamy, od niektórych odzwyczajamy. Niech zatem proces poszukiwania nie będzie celem samym w sobie, lecz wspaniałą podróżą. Bo to wędrówka daje szczęście, nie jej cel 🙂

 

Autor: Marta Czapla

 

Share Button

2 komentarze on Jak odnaleźć swój styl w urządzaniu wnętrz

  1. Infinity
    Wrzesień 10, 2017 at 5:40 am (1 miesiąc ago)

    Dzięki za rady. Niby proste i oczywiste, ale jednak na codzień nie myślimy w ten sposób.

    Odpowiedz
    • Marta Czapla
      Marta Czapla
      Wrzesień 16, 2017 at 4:50 pm (1 miesiąc ago)

      Polecam się na przyszłość 🙂

      Odpowiedz

Leave a Reply